Grzybica/ brak utrata futra

Moderatorzy: Redaktor, Moderator, Zarządcy

Awatar użytkownika
BlackGhost
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 592
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:29
Lokalizacja: Czerniejewo POZNAŃ
Płeć: Kobieta
Kontakt:

23 lis 2015, 17:16

Grzybica

Spowodować ją może zły stan zdrowia kulki,człowiek czy inne zwierze, które może przenieść chorobę na sobie, brak witamin i zła higiena(czyli czystość klatki i otoczenia a także dieta).
Jest to choroba bardzo zakaźna, do objawów należą wystrzyżone i złuszczające się futerko, na którym powstają ogniska złuszczające powodujące stan zapalny. Nie leczone miejsca mogą pozostać łyse na stałe.
Każde zwierzę, a nawet człowiek może przenieść i zarazić grzybicą, którą wywołuje grzyb.
Okres inkubacji choroby wynosi od 8 - 30 dni.
Najczęściej łyse miejsca to głowa-nos, oczy, uszka, okolice szyi, oraz łapki.Tworzą się widoczne zaczerwienione lub lekko różowe place, szynszyla może być nerwowa i intensywnie się drapać, stracić apetyt a nawet stać się osowiała.
Na dalszym etapie placki zamieniają się w strupki i zrogowaciałą skórę, z której może nawet sączyć się ropa czyli skutek nie leczenia i zakażenia brudem w klatce(ściółka,jedzenie,robactwo z otoczenia) .
Choroba ta jest do wyleczenia ale trwa to dość długo i trzeba być skrupulatnym i cierpliwym.jako że my tez możemy się tym zarazić najlepiej używać do sprzątania otoczenia rękawiczek i maseczki a także odseparować wszystkie zdrowe zwierzaki i dokładnie je obejrzeć.
Najlepszym rozwiązaniem jest więc jak najszybsze udanie się do weterynarza, który zbada kulkę i dokładnie określi rodzaj grzyba, stopień w jakim jest już rozwinięty oraz metody leczenia.

Szylek z grzybica wokół oczka
zdj od Pauliny Andruszkiewicz
grzybica_paulina_andruszkiewicz.jpg
grzybica_paulina_andruszkiewicz.jpg (35.21 KiB) Przejrzano 2109 razy
zdj od Sara Sz.grzybica wokół noska
sara_szymczak_grzyb.jpg
sara_szymczak_grzyb.jpg (41.6 KiB) Przejrzano 2109 razy
sara_szymczak_grzyb2.jpg
sara_szymczak_grzyb2.jpg (49.87 KiB) Przejrzano 2109 razy
i końcówka leczenia grzybka ,widać postęp :)
sara_szymczak_grzyb_juz_prawie_wyleczony.jpg
sara_szymczak_grzyb_juz_prawie_wyleczony.jpg (44.08 KiB) Przejrzano 2109 razy
Zdj Marty J.grzybica wokół oczka :(
marta_jankiewicz_grzybica_oczka.jpg
marta_jankiewicz_grzybica_oczka.jpg (44.55 KiB) Przejrzano 2109 razy
oraz efekty po 1,5 miesiącu leczenia :)
marta_jankiewicz_wyleczony_grzyb.jpg
marta_jankiewicz_wyleczony_grzyb.jpg (49.93 KiB) Przejrzano 2109 razy
Zdj od Kasi K. grzybica na łapkach
kasia_katarzyna_grzybica_apek_jpg1.jpg
kasia_katarzyna_grzybica_apek_jpg1.jpg (15.88 KiB) Przejrzano 2109 razy
kasia_katarzyna_grzybica_apek_jpg2.jpg
kasia_katarzyna_grzybica_apek_jpg2.jpg (20.75 KiB) Przejrzano 2109 razy

Historia Jeżynki

Mnie niestety również temat grzybicy dopadł :(
W wakacje zaproponowano mi piękną samiczkę ebony violet z Czeskiej hodowli. Jak się później okazało przyjechała do mnie z małą "niespodzianką".
Grzybica na uszku i przy nosku.
Poniżej zdjęcia, jak wyglądała Rosie w momencie odbioru:
Rosie1.jpg
Rosie1.jpg (15.03 KiB) Przejrzano 2037 razy
Rosie3.jpg
Rosie3.jpg (21.76 KiB) Przejrzano 2037 razy
Rosie2.jpg
Rosie2.jpg (22.28 KiB) Przejrzano 2037 razy
Grzybica niby była w początkowej fazie, jednak bardzo szybko się rozprzestrzeniała.
Początkowo był to złuszczony naskórek, którego obszar powiększał się dosyć znacznie. Futro zostało zarażone grzybem i bardzo szybko powstawały łyse placki.
Grzybica rozprzestrzeniła się na tyle,że Rosie miała cały łysy grzbiet. Leczyliśmy ją 3 miesiące.
Leczenie polegało na stosowaniu leku Imaverol, który mieszałam z wodą i 2 razy dziennie, co dwa dni, smarowałam Rosie miejsca, które zostały zaatakowane grzybem.
Rosie niestety słabo przybierała na wadze przez stres i chorobę, a więc otrzymała dodatkowo syrop i leki na wzmocnienie. Była maleńka - miała tylko 3 miesiące.
Po zakończonym leczeniu, do kąpieli dodawaliśmy też lek Dektarin - puder na grzybicę. Stosowaliśmy przez 2 tygodnie.
Grzybica jest bardzo ciężka do wyleczenia i wymaga(!) konsultacji z weterynarzem.
Nie próbujcie na własną rękę jej leczyć.
http://swiatszynszyli.pl/ polecam genialne forum!

No one bites back as hard
On their anger
None of my pain woe
Can show through
But my dreams they aren't as empty


Alvin ur.2010r & Monty ur.19.02.2015r (Skipper+ 1roczek)

Awatar użytkownika
bambinka143
Puchaty MościPan
Posty: 1166
Rejestracja: 21 paź 2015, 14:52
Płeć: Kobieta

23 lis 2015, 21:02

Dobrze to opisałaś ;) Oby takich szylek z grzybicą było coraz mniej, a kiedyś w ogóle żadne zwierzę by nie musiało tego przechodzić ;)
Zuzia (standard) ok. 15lat <3

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2252
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

23 lis 2015, 21:14

niestety grzybica jest paskudna, mój Afik miał, spadek odporności po antybiotykoterapii, zaraził po kolei każdego, a na końcu mnie, miałam piękna czerwona plamę pod brodą. To było długie leczenie, mieliśmy problem z doborem leku, ale w końcu dostaliśmy Fungiderm i się udało, straciły bardzo dużo sierści, męczyły się.
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

Awatar użytkownika
Ela
Administrator
Sponsor
Posty: 907
Rejestracja: 17 paź 2015, 22:05
Lokalizacja: Mikołajki
Płeć: Kobieta

24 lis 2015, 10:40

U mnie chorowała Basia - świnka Peruwianka. Ma ona włosy jak człowiek, chociaż bardzo gęste
a708bf73595e45902861e7c340266531.jpg
a708bf73595e45902861e7c340266531.jpg (44.92 KiB) Przejrzano 2108 razy
93d3c7cebb9c9942ca342dec5cf98402.jpg
93d3c7cebb9c9942ca342dec5cf98402.jpg (32.69 KiB) Przejrzano 2108 razy
Prawda, że nic nie widać ? Podczas głaskania wyczulam u niej strupki jakby łupieżu i od razu poszłam z nią do weterynarza. Stwierdził grzybice - zasugerował, ze mogła być przyniesiona z trawa, którą świnki jedzą. Byc może wcześniej na tej trawie wypoczywało jakieś zwierze, które miało grzybicę. Codziennie wcierałam Basi preparat weterynaryjny o nazwie Fungiderm ( na etykiecie pisze, ze przeznaczony jest dla koni, lisów, psów, kotów, świnek morskich,myszy, szczurów i królików ale podobno stosowany jest również u szynszyli). Lek jest w aerozolu , ale przy gęstym włosi zwierzęcia trzeba dwóch osób - jedna musi rozgarniać futro i w miarę odsłonić chore miejsce, a druga podać lek i wmasować. Kuracja trwała około miesiąca. Zakończyła sie wizytą kontrolną, ale mimo, że weterynarz uznał, ze wszystko jest OK , bo strupków nie ma ,Basi codziennie wychodzi bardzo dużo włosków. zawsze z posłania zgarniam całe kłęby. Być może to sprawa odmianowa ( Basię mam dopiero od stycznia), bo nie widać, żeby ubyło jej futerka, nawet powiedziałabym , ze wręcz przeciwnie.
Od 10 lutego tego roku mam już dwa szylki- Gacusia i Jacusia. Ogółem mam 12 zwierząt i proszę tego nie komentować

Awatar użytkownika
bambinka143
Puchaty MościPan
Posty: 1166
Rejestracja: 21 paź 2015, 14:52
Płeć: Kobieta

24 lis 2015, 18:19

Śliczną masz Basie ;) I rzeczywiście nie widać aby coś jej dolegało :-? Ale dobrze, że już jest zdrowa :) Dominika to ta grzybica nawet na ludzi może przejść ?? :?: Nawet nie wiedziałam :-?
Zuzia (standard) ok. 15lat <3

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2252
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

24 lis 2015, 18:34

Niestety grzybicą może się człowiek zarazić, trzeba zachowywać większą ostrożność niż zwykle.
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

Awatar użytkownika
bambinka143
Puchaty MościPan
Posty: 1166
Rejestracja: 21 paź 2015, 14:52
Płeć: Kobieta

24 lis 2015, 18:45

To teraz będę wiedzieć ;) Mam nadzieję, że nigdy takiej sytuacji nie będę musiała miec ale w razie czego juz wiem co i jak :D
Zuzia (standard) ok. 15lat <3

amh7
Szynszylo obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 10 lut 2017, 11:17
Płeć: Nieokreślona

13 lut 2017, 12:53

Ostatnio zauważyłam, że Kajtek ma jakąś taką jakby przerzedzoną sierść na szyjce pod brodą. Kiedyś miał grzybicę ale już dłuższy czas nie było nawrotów. Skóra na moje oko nie jest podrażniona, sucha, wygląda normalnie, jest różowa. Zastanawiam się czy nie kupić np. Acifungin Forte i zapobiegawczo nie użyć kilka razy. Co myślicie?

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2252
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

13 lut 2017, 12:56

nie psikałabym bez diagnozy, nie wiem czy takie środki można używać w formie profilaktyki.
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

amh7
Szynszylo obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 10 lut 2017, 11:17
Płeć: Nieokreślona

14 lut 2017, 11:43

Ale Fungi Stop do piasku nie zaszkodzi?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Radzimy - masz problem? Postaramy sie pomóc”

  • Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość